Pasta ze szpinaku, jajek i twarogu
Idealna do kanapek lub samodzielnego pałaszowania:)
Składniki:
- opakowanie rozdrobnionego szpinaku mrożonego
- 4 jajka
- kostka twarogu
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 2 ząbki czosnku
- kilka kropel soku z cytryny
- sól
- pieprz
Szpinak rozmrozić na patelni dodając 2 ząbki pokrojonego w plasterki czosnku. odstawić do ostygnięcia. Jajka ugorować na twardo i pokroić w drobną kostkę. Twaróg rozdrobnić widelcem. Wszystkie składniki wymieszać dodając sok z cytryny, sól, pieprz i jogurt. Masę można lekko zblendować, bo była bardziej kremowa.
Bon apetit!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 grudnia 2016
środa, 26 października 2011
śniadanie mistrza
Mam nadzieję, że tym postem przekonam choć kilku śniadaniowych Tadków-niejadków do poświęcenia chwili na przygotowanie porannego posiłku, bo jak mówi moja mama "śniadanie to najważniejszy posiłek dnia"
...a mama ma zawsze rację :)
...a mama ma zawsze rację :)
Pełnoziarnista bułka z rukolą, polędwicą sopocką, serkiem twarogowym, prażonymi ziarnami słonecznika i świeżo zmielonym pieprzem. Do tego chudy twaróg z jogurtem naturalnym przyprawiony solą i pieprzem.
Bon appétit!
wtorek, 23 sierpnia 2011
Jajecznica z kurkami
Dziś krótko i na temat, bo tego moim zdaniem jajecznicy z kurkami nie trzeba reklamować.
Myję i kroję na mniejsze części ok.100g świeżych kurek. Kroję w kostkę 1 małą cebulę.
Kurki podsmażam na maśle z cebulą. Smażę do momentu gdy cebula się zeszkli.
Na patelnię wbijam dwa jajka i doprawiam solą i świeżo mielonym pieprzem.
Przyrządzam tzw.3 razy mieszaną jajecznicę. To coś pomiędzy jajecznicą a jajkiem sadzonym. Po wbiciu jajek na patelnię, przebijam żółtka, dosypuję sól i pieprz i czekam chwilę, aż warstwa przy patelni zetnie się. Następnie drewnianą łopatką zgarniam ściętą część jajek, odsłaniając dno patelni i pozwalając aby spłynął tam nieścięty płyt. Czynność powtarzam zachowując regułę: czym mniej mieszania tym lepiej:)
Bon appétit!
wtorek, 19 lipca 2011
quesadilla
Quesadilla to rodzaj meksykańskich zapiekanych kanapek z tortilli. Podstawą jest tortilla i żółty ser, dodatki natomiast zależą od zawartości lodówki i chęci.
Do moich quesadilla użyłam tortilli z ziarnami, po kawałku sera żółtego i sera typu camembert, szynki, świeżego pomidora i świeżo zmielonego pieprzu. Placek tortilli rozłożyłam na blacie. Wszystkie składniki ułożyłam na połowie placka, zwracając uwagę, aby ser żółty znajdował się na spodzie i wierzchu nadzienia (roztapiający się ser sklei nadzienie z tortillą). Placek złożyłam na pół, przykrywając dodatki. Tak przygotowane quesadilla położyłam na rozgrzanej patelni bez tłuszczu, przykryłam talerzem i przycisnęłam czymś ciężkim (w moim przypadku był to słoik z ogórkami). Chodzi o przyciśnięcie i "sprasowanie" placka.
Po chwili przewracamy tortillę i smażymy z drugiej strony. Gdy wierzch placka zarumieni się, a ser roztopi przekładamy quesadilla na talerz i kroimy w trójkąty.
Bon appétit!
piątek, 17 czerwca 2011
omlet z wędzonym łososiem i suszonymi pomidorami
To taka szybka wersja omletu... bez ubijania białek, dodawania zbędnych składników. Propozycja na pożywne śniadanie lub w zestawieniu z sałatą na lekki obiad.
Na patelnie wbiłam 2 jajka. Nie dodałam tłuszczu z uwagi na użycie patelni teflonowej. W razie potrzeby można dodać odrobinę masła. Nożem przebiłam żółtka i poruszając patelnią równomiernie rozlałam jajka (tak jak rozprowadza się po patelni ciasto na naleśniki). Na wierzchu rozrzuciłam pokrojone w paski 2 suszone pomidory z zalewy, kilka kawałków rozdrobnionego łososia wędzonego i świeży szczypiorek. Przyprawiłam odrobiną soli (uwaga łosoś i pomidory są słone) i pieprzem.
Tak przygotowaną masę smażę na małym ogniu pod przykryciem do momentu gdy jajka zetną się (ok. 3-4min.). Zsuwając omlet z patelni na talerz, składam go na pół.
Bon appétit!
piątek, 10 czerwca 2011
kanapka z jajkiem sadzonym i dodatkami
Jak mawia moja mama: pożywne śniadanie to podstawa dnia! ;) Pamiętam, że kiedy byłam młodsza, mama zgodnie z tą zasadą serwowała mi na śniadanie kanapki z jajecznicą...to jeden z moich "smaków z dzieciństwa". Ja przedstawiam Wam inną wersję tego smakołyku, czyli kanapkę z jajkiem sadzonym i dodatkami. W tym wypadku jest to łosoś wędzony, ogórki korniszony i szczypiorek.
Pełnoziarnistą bułkę upiekłam w opiekaczu do kanapek, po czym lekko posmarowałam masłem. Na spodzie ułożyłam kilka kawałków wędzonego łososia i pokrojonego wzdłuż korniszona. Na to położyłam usmażone jajko sadzone, przyprawione solą i pieprzem. Całość posypałam świeżym szczypiorkiem. Dawka energii na połowę dnia gwarantowana!
Bon appétit!
poniedziałek, 30 maja 2011
caprese - pomidory z mozzarellą
Klasyka w najsmaczniejszym wydaniu.
Pomidory, mozzarella i bazylia to dla mnie układ idealny. Niesamowicie trafne uzupełnienie smaków, ale wydaje mi się, że tej kompozycji nie trzeba reklamować. Wystarczy choć raz spróbować.
Do sałatki potrzebny jest średniej wielkości pomidor, kulka sera mozzarella, kilka listków świeżej bazylii, oliwa z oliwek, sól, pieprz.
Podstawą jest sos. Czasami caprese podaje się z całymi listkami świeżej bazylii. Ja proponuję wersję z sosem bazyliowym...według mnie smaczniejszym. Do moździerza wrzucam 5-6 listków bazylii, dużą szczyptę soli i pieprzu oraz 4 łyżki oliwy z oliwek. Wszystko ucieram, aż powstanie zielony sos. Jeśli nie macie moździerza użyjcie miseczki i kuli do kręcenia ciasta lub zwykłej łyżki.
Pomidory, mozzarella i bazylia to dla mnie układ idealny. Niesamowicie trafne uzupełnienie smaków, ale wydaje mi się, że tej kompozycji nie trzeba reklamować. Wystarczy choć raz spróbować.
Do sałatki potrzebny jest średniej wielkości pomidor, kulka sera mozzarella, kilka listków świeżej bazylii, oliwa z oliwek, sól, pieprz.
Podstawą jest sos. Czasami caprese podaje się z całymi listkami świeżej bazylii. Ja proponuję wersję z sosem bazyliowym...według mnie smaczniejszym. Do moździerza wrzucam 5-6 listków bazylii, dużą szczyptę soli i pieprzu oraz 4 łyżki oliwy z oliwek. Wszystko ucieram, aż powstanie zielony sos. Jeśli nie macie moździerza użyjcie miseczki i kuli do kręcenia ciasta lub zwykłej łyżki.
Na talerzu układam na przemian plastry pomidora i mozzarelli, które polewam sosem z bazylii. Całość można dodatkowo posolić.
Bon appétit!
Subskrybuj:
Posty (Atom)