Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marynata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marynata. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 października 2011

chutney z dyni

Chutney to rodzaj gęstego sosu z owoców i warzyw, używany najczęściej jako dodatek do potraw mięsnych.
Dla mnie był to debiut. I na szczęście zakończył się sukcesem. 




[Porcja na dwa małe słoiki] 
W dużym rondlu zeszkliłam średniej wielkości cebulę na odrobinie masła. Dodałam 0,7 kilograma startej na dużych oczkach dyni. Całość smażyłam ok.2 min. Warzywa zalałam połową litra soku pomarańczowego (zwróćcie uwagę by był to sok, nie napój pomarańczowy), zmniejszyłam ogień i dusiłam bez przykrycia do momentu gdy płyn wyparuje i utworzy masę o konsystencji konfitury. W końcowej fazie duszenia dynię doprawiłam solą, świeżo zmielonym pieprzem i łyżeczką kremu balsamicznego (jeśli nie macie kremu balsamicznego dodajcie 1,5łyżeczki octu balsamicznego+0,5łyżeczki miodu). Gorącą masę przełożyłam do słoików, zakręciłam i postawione do góry dnem pozostawiłam do ostygnięcia.
Sos świetnie nadaje się do różnego rodzaju mięs podawanych na ciepło (np. pierś kurczaka przyrządzona według tego przepisu), jak i zimno.


 

Bon appétit! 

sobota, 7 maja 2011

łosoś w ciemnej marynacie

Tak przygotowaną ciemna marynatę zawsze mam w małym słoiczku w lodówce. W razie potrzeby marynuje nią ryby i mięsa. Spróbujcie.

Składniki marynaty:
*sos sojowy (ok.10 łyżek)
*kilka kropel oleju sezamowego
*1/3 łyżeczki ostrej pasty z papryki (np.sambal oelek)
...i już :)

Marynujcie rybę (np. dzwonki świeżego łososia) lub mięso przynajmniej 2h. Upieczcie w piekarniku w naczyniu żaroodpornym (wyłożonym folią aluminiową, by lepiej się myło:)) w temperaturze 180'C 15min.
Bon appétit!