Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 grudnia 2016

Chrzanowa zupa krem z warzyw

- 3-4 kalarepy
- 2 pory (białe części)
- opakowanie mrożonego groszku
- 4 łyżeczki chrzanu
- łyżeczka masła lub oleju
- sól
- pieprz

Pokroić białe części pora na cienkie krążki i zeszklić na patelni, na maśle lub oleju. Dodać pokrojoną w cząstki kalarepę i marchewkę (cząstki powinny być podobnej wielkości). Gdy warzywa podsmażą się i lekko zmiękną, dosypać mrożony groszek i zawartość garnka zalać wodą do poziomu warzyw. Gotować na małym ogniu do miękkości. Następnie należy zblendować warzywa na gładki krem i doprawić solą, pieprzem i chrzanem.


Bon apetit!

wtorek, 24 maja 2011

wiosennie: zupa kalafiorowa w dwóch wydaniach

Trzy dni nieobecności nadrabiam dwoma wersjami zupy kalafiorowej...i do tego obie w wersji light :) Tradycyjna zupa kalafiorowa i zupa-krem z kalafiora.
Szybkie i łatwe do przyrządzenia, lekkostrawne, a przede wszystkim pyszne! I najsmaczniejsze wiosną, gdy mogę je ugotować z młodych, pełnych smaku warzyw.

Tradycyjna zupa kalafiorowa:
Doprowadzam do wrzenia 2/3 objętości średniego garnka wody z kostką rosołową. Dorzucam do niej umytą i obraną włoszczyznę (2 średnie marchewki, korzeń i nać pietruszki, pół selera i por) i 4 ziemniaki. Marchewki kroję na dosyć grube krążki, ziemniaki w kostkę a resztę warzyw pozostawiam w całości. Warzywa gotuję ok.10min następnie dorzucam rozdrobniony na różyczki kalafior. Kończę gotowanie w momencie, gdy kalafior będzie jeszcze lekko twardy. Doprawiam solą, pieprzem, gałką muszkatołową i dużą ilością koperku.  Podaję z kleksem jogurtu naturalnego.

Zupa-krem z kalafiora zaczyna się podobnie...
Doprowadzam do wrzenia 1/2 objętości średniego garnka wody z kostką rosołową. Dorzucam do niej umytą i obraną włoszczyznę (2 średnie marchewki, korzeń i nać pietruszki, pół selera i por), tym razem jednak w całości i bez ziemniaków. Gotuję do momentu gdy marchewka będzie lekko miękka. Dorzucam kalafiora przekrojonego na 4-6 części. Gdy warzywa są miękkie odkładam kilka ładnych różyczek kalafiora, a resztę miksuję w blenderze. Wlewam z powrotem do garnka, doprawiam solą, sporą ilością pieprzu, gałką muszkatołową. Podaję z całymi różyczkami kalafiora, posypaną koperkiem i jak poradziła moja koleżanka Olga - prażonymi, łuskanymi ziarnami słonecznika.
Bon appétit!


Na zdjęciu: tradycyjna zupa kalafiorowa.

sobota, 21 maja 2011

"zupa bagienna" czyli zupa-krem z zielonego groszku

A propos mięty! Przypomniał mi się przepis Nigelli Lawson na zielona zupę, która nazwała "bagienną". Moja zupa-krem z groszku różni się od wersji Nigelli, ale uważam, że nazwa "bagienna" idealnie oddaje jej urok.
W średnim garnku ugotowałam dwie puszki zielonego groszku (z woda z puszek) dodając jeszcze 2 szklanki wody i kostkę rosołową. Możecie użyć groszku mrożonego zwiększając ilość wody (2,5 szklanki mrożonego groszku + 4 szklanki wody). Ugotowany groszek zmiksowałam w blenderze na gładka masę i wlałam z powrotem do garnka. Gdyby krem był za gęsty dodajcie trochę wody. Doprawiłam pieprzem, gałką muszkatołową, dwoma hojnymi szczyptami suszonej mięty i sokiem z 1/4 cytryny. To idealne połączenie smaków...zapewniam was!
Krem podałam z dużym kleksem jogurty naturalnego, grzankami i startym parmezanem.
Bon appétit!