Śledzie w oleju z ogórkami kiszonymi i czerwona cebula
- 5 płatów matiasów
- 7-8 ogórków kiszonych
- 1 czerwona cebula
- sok z połowy cytryny
- 100ml oleju o neutralnym smaku (słonecznikowy, rzepakowy, z pestek winogron)
Cebulę pokroić w piórka i zalać sokiem z połowy cytryny. Dokładnie wymieszać i odstawić na kilka minut, żeby zmiękła.. Ogórki pokroić w cienkie plasterki. Matiasy (jeśli używacie śledzi a'la matiasów, proponuje je wcześniej namoczyć w zalewie octowej - przepis tu) pokroić na 2-3 cm kawałki. Cebulę odsączyć z soku z cytryny i wymieszać z ogórkami, matiasami i olejem. Śledzie smakują najlepiej po kilku godzinach, gdy smaki przejdą sobą.
czwartek, 15 grudnia 2016
niedziela, 10 stycznia 2016
Śledzie w zalewie z cebulą i korniszonami
Śledzie w zalewie z cebulą i korniszonami.
- 0,8 kg śledzi (matiasy)
- 3 średnie cebule
- 1 słoik ogórków konserwowych
Zalewa:
- 1l wody
- 100ml octu spirytusowego
- 6 ziaren ziela angielskiego
- 4 liście laurowe
- 8 ziaren czarnego pieprzu
Składniki zalewy umieszczamy w garnku i doprowadzamy do wrzenia (nie gotować). Pozostawić do ostygnięcia. Namaczać śledzie w wystudzonej zalewie min.4h.
Po namoczeniu, śledzie wyciągnąć z zalewy i pokroić na kilkucentymetrowe kawałki. Cebule i korniszony pokroić w kostkę. W naczyniu układać warstwami naprzemiennie śledzie, cebulę i ogórki, każdą z warstw polewając olejem.
Śledzie najlepiej jest zostawić pod przykryciem na noc.
Bon apetit!
- 0,8 kg śledzi (matiasy)
- 3 średnie cebule
- 1 słoik ogórków konserwowych
Zalewa:
- 1l wody
- 100ml octu spirytusowego
- 6 ziaren ziela angielskiego
- 4 liście laurowe
- 8 ziaren czarnego pieprzu
Składniki zalewy umieszczamy w garnku i doprowadzamy do wrzenia (nie gotować). Pozostawić do ostygnięcia. Namaczać śledzie w wystudzonej zalewie min.4h.
Po namoczeniu, śledzie wyciągnąć z zalewy i pokroić na kilkucentymetrowe kawałki. Cebule i korniszony pokroić w kostkę. W naczyniu układać warstwami naprzemiennie śledzie, cebulę i ogórki, każdą z warstw polewając olejem.
Śledzie najlepiej jest zostawić pod przykryciem na noc.
Bon apetit!
czwartek, 17 grudnia 2015
Sałatka z pieczonej dyni z serem feta i słodko-słonymi migdałami
Sałatka z pieczonej dyni z serem feta i słodko-słonymi migdałami
SKŁADNIKI:
* 1 mała dynia (ja lubię piżmowa)
* opakowanie sera feta
* garść migdałów
* roszponka lub inna sałata według uznania
* 1/2 szklanki oliwy z oliwek
* sok z położy cytryny
* 2 łyżki miodu
* sol
* pieprz
PRZYGOTOWANIE:
Dynie kroimy na pół, oczyszczamy z nasion i obieramy ze skóry. Kroimy w 2cm kostkę. Skrapiamy oliwa z oliwek, sola i pieprzem. Pieczemy ok. 20min w temp.180'C.
Wyciągamy z piekarnika by lekko ostygła.
Ser feta kroimy w kostkę podobnej wielkości do dyni.
Migdały obtaczamy w miodzie i solimy, najlepiej gruboziarnista sola. Pieczemy do momentu aż lekko zbrązowieją. Uwaga, miód łatwo się przypala, więc warto co chwilę sprawdzać migdały.
Sos: 1/3 szklanki oliwy mieszamy z sokiem z cytryny (proporcje: 2 części oliwy, 1 czesc cytryny, nie wiecej niz pol na pol) i łyżeczka miodu. Doprawiamy sola i pieprzem.
Składniki układamy na dużym talerzu i skrapiamy sosem
Bon apetit!
SKŁADNIKI:
* 1 mała dynia (ja lubię piżmowa)
* opakowanie sera feta
* garść migdałów
* roszponka lub inna sałata według uznania
* 1/2 szklanki oliwy z oliwek
* sok z położy cytryny
* 2 łyżki miodu
* sol
* pieprz
PRZYGOTOWANIE:
Dynie kroimy na pół, oczyszczamy z nasion i obieramy ze skóry. Kroimy w 2cm kostkę. Skrapiamy oliwa z oliwek, sola i pieprzem. Pieczemy ok. 20min w temp.180'C.
Wyciągamy z piekarnika by lekko ostygła.
Ser feta kroimy w kostkę podobnej wielkości do dyni.
Migdały obtaczamy w miodzie i solimy, najlepiej gruboziarnista sola. Pieczemy do momentu aż lekko zbrązowieją. Uwaga, miód łatwo się przypala, więc warto co chwilę sprawdzać migdały.
Sos: 1/3 szklanki oliwy mieszamy z sokiem z cytryny (proporcje: 2 części oliwy, 1 czesc cytryny, nie wiecej niz pol na pol) i łyżeczka miodu. Doprawiamy sola i pieprzem.
Składniki układamy na dużym talerzu i skrapiamy sosem
Bon apetit!
środa, 16 grudnia 2015
Pasztet z wątróbek z gruszką i żurawiną
Świąteczne inspiracje
Pasztet z wątróbek z dodatkiem gruszki i żurawiny w formie muffinków
Bardzo smaczny, zdrowy, bo bez zbędnych dodatków i łatwy w przygotowaniu pasztet z wątróbek.
Idealna alternatywa pasztety dla osób dbających o linie!
SKŁADNIKI:
* 0,5kg indyczych lub kurzych wątróbek
* 1 gruszka
* garść suszonej żurawiny lub wiśni
* łyżka nalewki wiśniowej lub żubrówki (można pominąć)
* tymianek
* sól
* pieprz
* łyżeczka masła klarowanego
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
Wątróbki dokładnie umyć i oczyścić. Na patelni mocno rozgrzać łyżeczkę masła klarowanego i wrzucić wątróbki. Uwaga, możne pryskać! Podsmażać 2-3 min. Dorzucić na patelnie żurawinę i pokrojoną na małe kawałki gruszkę. Całość podsmażać do momentu gdy gruszki lekko zmiękną, a wątróbka zarumieni się. W razie potrzeby dodać odrobinę masła. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Lepiej jest kiedy wątróbki są lekko niedosmażone w środku, wtedy pasztet będzie bardziej wilgotny i kremowy.
Całość przełożyć do miski i blendować do uzyskania gładkiej masy. Ponownie doprawić solą i pieprzem oraz odrobiną tymianku i łyżką wiśniówki/żubrówki.
Masę przełożyć do foremek na muffinki, a wierzch obsypać odrobiną bułki tartej i tymianku.
Piec w 180'C przez 35min.
Bon apetit!
Pasztet z wątróbek z dodatkiem gruszki i żurawiny w formie muffinków
Bardzo smaczny, zdrowy, bo bez zbędnych dodatków i łatwy w przygotowaniu pasztet z wątróbek.
Idealna alternatywa pasztety dla osób dbających o linie!
SKŁADNIKI:
* 0,5kg indyczych lub kurzych wątróbek
* 1 gruszka
* garść suszonej żurawiny lub wiśni
* łyżka nalewki wiśniowej lub żubrówki (można pominąć)
* tymianek
* sól
* pieprz
* łyżeczka masła klarowanego
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
Wątróbki dokładnie umyć i oczyścić. Na patelni mocno rozgrzać łyżeczkę masła klarowanego i wrzucić wątróbki. Uwaga, możne pryskać! Podsmażać 2-3 min. Dorzucić na patelnie żurawinę i pokrojoną na małe kawałki gruszkę. Całość podsmażać do momentu gdy gruszki lekko zmiękną, a wątróbka zarumieni się. W razie potrzeby dodać odrobinę masła. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Lepiej jest kiedy wątróbki są lekko niedosmażone w środku, wtedy pasztet będzie bardziej wilgotny i kremowy.
Całość przełożyć do miski i blendować do uzyskania gładkiej masy. Ponownie doprawić solą i pieprzem oraz odrobiną tymianku i łyżką wiśniówki/żubrówki.
Masę przełożyć do foremek na muffinki, a wierzch obsypać odrobiną bułki tartej i tymianku.
Piec w 180'C przez 35min.
Bon apetit!
poniedziałek, 6 stycznia 2014
brukselka ze słonecznikiem
Do niektórych smaków się dorasta. Dokładnie tak miałam ze smakiem brukselki. Jako dziecko wybierałam ją z talerza i oddawałam mamie. Dziś sama ją przyrządzam.
Składniki:
* 1/2kg brukselki
* 2 małe ząbki czosnku
* łyżeczka masła
* garść słoneczniku
* sól
*pieprz
Brukselkę ugotowć na pół twardo, na parze z odrobiną soli i pieprzu. Słonecznik uprażyć na suchej patelni, mieszając często do momentu gdy nabierze rumianego koloru. Na osobnej patelni roztopić masło i wrzucić zmiażdżony czosnek. Po chwili dorzucić brukselkę i słonecznik. Zdjąć z ognia patelnię i odstawić pod przykryciem na 2-3 min.
Przepis na pierś gęsi w czerwonym winie znajdziesz tutaj.
Bon apetit!
Składniki:
* 1/2kg brukselki
* 2 małe ząbki czosnku
* łyżeczka masła
* garść słoneczniku
* sól
*pieprz
Brukselkę ugotowć na pół twardo, na parze z odrobiną soli i pieprzu. Słonecznik uprażyć na suchej patelni, mieszając często do momentu gdy nabierze rumianego koloru. Na osobnej patelni roztopić masło i wrzucić zmiażdżony czosnek. Po chwili dorzucić brukselkę i słonecznik. Zdjąć z ognia patelnię i odstawić pod przykryciem na 2-3 min.
Przepis na pierś gęsi w czerwonym winie znajdziesz tutaj.
Bon apetit!
pierś gęsi na winie z wiśniami
To moje pierwsze podejście do gęsiny i mimo lekkich obaw efekt był wyśmienity!
Większość przestudiowanych przeze mnie przepisów mówi o marynowaniu mięsa wiekami i długiej obróbce termicznej. Ja zainspirowana opowieścią przyjaciela o jego sposobie na kaczą pierś, poprzestałam na 4h marynowania aromatyczną zalewą, krótkim obsmażeniu i 10min pieczeniu. Ten eksperyment popłacił! Mięso miało chrupiącą skórkę i różowy środek.
Składniki:
* podwójna pierś młodej gęsi owsianej (moja była mrożona)
Marynata:
* 1/4 szklanki czerwonego wytrawnego wina
* łyżka wódki
* 3 łyżki octu balsamicznego
* sól
* pieprz
Sos:
* 1/2 szklanki czerwonego wytrawnego wina
* 3 łyżki konfitury z wiśni (może być kompot z wiśni, wtedy wiśnie rozgnieść widelcem a sos gotować dłużej, by odparował i zgęstniał)
* 2 łyżki octu balsamicznego
* pieprz
Pierś z gęsi oczyścić, tak by na wierzchniej części pozostał kawałek skóry. Skórę ponacinać ostrym nożem. Zalać marynatą i pozostawić w lodówce ok.4h.
Sos. Wszystkie składniki połączyć, doprowadzić do wrzenia i gotować ok.2 min.
Piekarnik rozgrzać do 175'C.
Pierś wyjąć z marynaty, delikatnie osuszyć i położyć na zimnej patelni skórą do dołu. Następnie należy włączyć kuchenkę i rozgrzać patelnię z mięsem. Smażyć stronę ze skórą tak długo, aby cały tłuszcz wytopił się a skóra obkórczyła się, stała się brązowa i chrupiąca (ok.4 min). następnie piersi przełożyć na drugą stronę i smażyć ok.2 min.
Do brytfanki przelać wcześniej przygotowany sos z wina i wiśni. Ułożyć na nim przysmażone piersi z gęsi skórą do góry, tak by pozostała chrupiąca, a mięso nasiąkło aromatem sosu. Piec 10min bez przykrycia.
Przed podaniem wyciągnąć mięso z sosu na talerz i pozostawić na 2-3min, tak by włókna rozprężyły się a soki równomiernie rozeszły.
Podawać pokrojoną na 1cm kawałki, w poprzek włókien.
Przepis na brukselkę ze słonecznikiem znajdziesz tutaj.
Bon apetit!
Większość przestudiowanych przeze mnie przepisów mówi o marynowaniu mięsa wiekami i długiej obróbce termicznej. Ja zainspirowana opowieścią przyjaciela o jego sposobie na kaczą pierś, poprzestałam na 4h marynowania aromatyczną zalewą, krótkim obsmażeniu i 10min pieczeniu. Ten eksperyment popłacił! Mięso miało chrupiącą skórkę i różowy środek.
Składniki:
* podwójna pierś młodej gęsi owsianej (moja była mrożona)
Marynata:
* 1/4 szklanki czerwonego wytrawnego wina
* łyżka wódki
* 3 łyżki octu balsamicznego
* sól
* pieprz
Sos:
* 1/2 szklanki czerwonego wytrawnego wina
* 3 łyżki konfitury z wiśni (może być kompot z wiśni, wtedy wiśnie rozgnieść widelcem a sos gotować dłużej, by odparował i zgęstniał)
* 2 łyżki octu balsamicznego
* pieprz
Pierś z gęsi oczyścić, tak by na wierzchniej części pozostał kawałek skóry. Skórę ponacinać ostrym nożem. Zalać marynatą i pozostawić w lodówce ok.4h.
Sos. Wszystkie składniki połączyć, doprowadzić do wrzenia i gotować ok.2 min.
Piekarnik rozgrzać do 175'C.
Pierś wyjąć z marynaty, delikatnie osuszyć i położyć na zimnej patelni skórą do dołu. Następnie należy włączyć kuchenkę i rozgrzać patelnię z mięsem. Smażyć stronę ze skórą tak długo, aby cały tłuszcz wytopił się a skóra obkórczyła się, stała się brązowa i chrupiąca (ok.4 min). następnie piersi przełożyć na drugą stronę i smażyć ok.2 min.
Do brytfanki przelać wcześniej przygotowany sos z wina i wiśni. Ułożyć na nim przysmażone piersi z gęsi skórą do góry, tak by pozostała chrupiąca, a mięso nasiąkło aromatem sosu. Piec 10min bez przykrycia.
Przed podaniem wyciągnąć mięso z sosu na talerz i pozostawić na 2-3min, tak by włókna rozprężyły się a soki równomiernie rozeszły.
Podawać pokrojoną na 1cm kawałki, w poprzek włókien.
Przepis na brukselkę ze słonecznikiem znajdziesz tutaj.
Bon apetit!
poniedziałek, 7 listopada 2011
ciastka owsiane
Przygotowanie tych ciastek owsianych zajęło mi 30min...łącznie z pieczeniem:)
Na patelnię wsypałam 125g płatków owsianych, 25g masła i łyżkę oliwy z oliwek. Płatki prażyłam, mieszając często, do momentu gdy uzyskały złoty kolor. Następnie dosypałam 20 g cukru i mieszałam do momentu, gdy cukier się rozpuści. Do płatków dosypałam garść uprażonych ziaren słonecznika i garść uprażonej, pokruszonej na mniejsze kawałki mieszanki orzechów. Następnie płatki przesypałam do miski, do której dosypałam 1/4 szklanki mąki, opakowanie cukru waniliowego, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, szczyptę soli, łyżkę miodu i całe jajko.
Całość wymieszałam drewnianą łyżką. Ciastka nakładałam łyżeczką na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Piekłam 10-15 min w temperaturze 180'C. Jeśli ciastka będą dla Was za mało słodkie, proponuję skropić je płynnym miodem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


